Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Rok temu żegnałam się z angielskim niebem. Piłam ostatnie kawy ze znajomymi. Odwiedzałam zachłannie ulubione miejsca. Pakowałam się i czekałam na lepszy czas w nowym domu. W Polsce.
To był dziwny rok. Nie gorszy ani nie lepszy niż poprzednie. Choć nie ukrywam, że wiele się wydarzyło i nie zawsze były to miłe przeżycia. Będąc jeszcze w UK, wyobrażałam sobie życie w Polsce, jako jedne wielkie wakacje. Rzeczywistość jak zwykle okazała się inna. Szczerze mówiąc, większość czasu upłyneła nam na chorobach, pobytach w szpitalach, kwarantannach. Od marca praktycznie jesteśmy więźniami swojego domu. Mało zwiedzaliśmy, niewiele mieliśmy okazji na całkowity luz. Ten rok był dla nas wielkim wyzwaniem i nie wszystko przebiegało, tak jak sobie to zaplanowaliśmy. W tym artykule chciałbym skupić się na tych negatywnych zmianach, które nastąpiły w naszym życiu. Nie myślcie jednak, że żałuję powrotu do ojczyzny. Jest wręcz przeciwnie. Pokochałam życie w Polsce od nowa. Jednak ta miłość jest dojrzalsza,…

OCZY TEJ MATKI



Oczy tej matki są pełne łez.
Te łzy oznaczają ukryty w niej smutek. Smutek za mijającymi dniami. Smutek za dzieckiem, które jeszcze do niedawna mieściło się na naszych dłoniach, a które dzisiaj biega samodzielnie po kałużach.

Te łzy to czasami też łzy szczęścia. Łzy radości na widok rozpromienionej twarzy maleństwa, które ukończyło właśnie swój pierwszy, samodzielny rysunek.

Czasami łzy jednak niosą ze sobą żal, rozgoryczenie, tęsknotę. Tęsknotę za przeszłymi dniami, za własną beztroskością i wolnością.

Często łzy towarzyszą złości, bezradności, zmęczeniu. Kiedy po kilkunastu godzinach wytężonej pracy po prostu chcemy zniknąć, odpocząć, mieć dla siebie pięć minut w zupełnej ciszy.

Oczy tej matki są pełne strachu.
Strachu o maleństwo, dla którego jesteśmy całym światem, opoką, ukojeniem. Strachu przed odpowiedzialnością, która na nas spoczywa. Strachu o zdrowie, o szczęście o spokojny sen istoty, dla której jesteśmy wszystkim, całym światem.

Oczy tej matki są pełne wątpliwości.
Wątpliwości o każdą decyzję, którą podejmujemy a od której zależy postawa, światopogląd, system wartości naszego dziecka. Każdego dnia stoimy przed tysiącem wyborów, które mogą rzutować na jego przyszłe życie.

Oczy tej matki są pełne szczęścia.
Szczęścia wynikającego z dwóch maleńkich rączek otulonych wokół naszej szyi. Szczęścia z widoku uśmiechniętego dziecka, które radośnie podskakuje na nasz widok. Które śpi spokojnym snem, gdy jesteśmy blisko. Nic tak nie uszczęśliwia, jak bliskość małej istoty, bezbronnej, która tak bardzo nas potrzebuje. Jak spędzony wspólnie dzień. Wspólna zabawa. Pierwsze wypowiedziane słowo, pierwszy zrobiony krok, pierwszy uśmiech.

Oczy tej matki są pełne miłości i dobroci.
Miłości, o której istnieniu nie mieliśmy pojęcia. Miłości, która potrafi zmienić świat. Która nie posiada początku ani końca. Miłość matki do dziecka jest niczym nieograniczona, niewyobrażalnie wielka. Potrafi wiele znieść, wiele wycierpieć, wiele poświęcić. Nie znika wraz z upływającym czasem. Zmienia się, ewaluuje, jednak wciąż pozostaje niepokonana, nieskażona złem tego świata. Miłość matki do dziecka jest dobrocią samą w sobie. Tworzy z nas lepszych ludzi, więcej widzących, lepiej rozumiejących.

Oczy tej matki są pełne zmęczenia.
Zmęczenia domowymi obowiązkami. Zmęczenia otaczającymi nas problemami i kłopotami.

W oczach tej matki odbija się cała gama uczuć.
Zmartwienie, żal, złość, rozgoryczenie, smutek. Bezradność, tęsknota, czasami nienawiść. Bo każdy nowy dzień, to nowe doświadczenia w byciu matką. To nowe wyzwania, to nowe przygody. Na końcu jednak zawsze przebija szczęście, radość, uśmiech. Duma, dobroć i miłość. A miłość z nich wszystkich jest największa...



Jeżeli spodobał Ci się mój tekst zapraszam do przeczytania innych. Zachęcam również do pozostawienia śladu w postaci komentarza lub polubienia mojego Fan Page na Facebook :) Pisanie artykułów zajmuje mi sporo czasu. Pokażcie się, żebym wiedziała, że jesteście ze mną! :)

Pozdrawiam serdecznie
Emigrantka na zachodzie. 
 
 Photo by guille pozzi on Unsplash

Komentarze

  1. Oczy i serce są pełne tego wszystkiego o czym piszesz, równiez te ojcowskie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne i wzruszające. Twój wpis wyraża wszystko to, czego może doświadczyć matka....jej serce to prawdziwa, jak to pięknie nazwałaś - gama uczuć :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczy matki są najpiękniejszym obrazem, jakie widzi dziecko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie napisany tekst, bardzo dobrze się czytało 👏

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, aż się wzruszyłam ;) Piękne !

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie napisane. Bardzo mądrze, aż można się wzruszyć :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Milosc matki do dziecka to coś tak głębokiego ze może to tylko zrozumieć druga matka

    OdpowiedzUsuń
  8. Emigracja to wyzwanie i zmiany, zmiany, zmiany...

    OdpowiedzUsuń
  9. Wzruszajacy tekst i taki prawdziwy. Myśle, że dotyczy obojga rodziców.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty