Przejdź do głównej zawartości

Polecane

POLAK ZA GRANICĄ - NIE TAKI STRASZNY, JAK GO MALUJĄ. OBALAM MITY DOTYCZĄCE EMIGRANTÓW.

Steotypy istnieją w codziennym życiu od zarania dziejów. Dotykają różnych grup etnicznych, religijnych czy społecznych. Stereotypy nie ominęły również polaków mieszkających za granicą. Czy czuję się z tego powodu źle, że w pewien sposób jestem oceniana przez pryzmat innych polaków? Czy mam jakieś kompleksy? Oczywiście, że NIE! Co nie zmienia faktu, że warto dementować wszelkie nieprawdziwe informacje ;) A oto najczęściej pojawiające się stereotypy dotyczące polaków mieszkających na emigracji.
1. Polak w Anglii najczęściej pracuje na zmywaku.
Jest to chyba najczęściej powtarzany mit. Być może, kilkanaście lat temu, gdy Wielka Brytania dopiero otworzyła swój rynek pracy dla Polaków, taka sytuacja miała miejsce. Nie wiem. Wyjechałam w 2009 roku i już wtedy większość rodaków, których poznałam, pracowało na wyższym stanowisku. Obecnie niemal w każdym banku, w urzędzie publicznym pracują Polacy. W restauracjach, kawiarniach zazwyczaj jedna z osób w Management Team pochodzi z Polski. Nasi rodacy…

Elizabeth czy Elżbieta? Wybieramy imię dla dziecka.


Wybór imienia dla dziecka wbrew pozorom nie należy do najłatwiejszych decyzji. Problemu nie ma, jeżeli od kilku lat mieliśmy wybrane imiona dla naszych dzieci, wnuków i ogólnie dla wszystkich dzieci kilka pokoleń do przodu. Co jednak w sytuacji, gdy zarówno moda, jak i nasze preferencje zmieniają się co sezon? Lub po prostu jest tyle imion, że nie możemy się zdecydować? A do tego dochodzi kwestia, czy nadać dziecku imię polskie, czy angielskie?.
Najważniejsze, by imię było przemyślane, przedyskutowane przez obydwoje rodziców. Oprócz własnych preferencji i swojego gustu powinniśmy brać pod uwagę dobro naszego dziecka. A więc jak wybrać mądrze imię dla dziecka zdaniem NIEEKSPERTKI do spraw macierzyństwa?


Decydując się na imię dla naszej pociechy powinniśmy kierować się przede wszystkim wizją naszej (jego) przyszłości. Wiem, że ciężko zaplanować nasze życie, gdyż los ma dla nas swoje własne plany. Jednak czasami po prostu wiemy, czy chcemy zostać w UK, czy może jednak wracamy do Polski lub przeprowadzamy się do innego kraju.
Pomijając sytuację, gdy nadajemy dziecku imię pochodzenia na przykład greckiego czy norweskiego mamy trzy opcje (kolejność przypadkowa ;).

1. Imię angielskie.
2. Imię polskie.
3. Imię polskie = imię angielskie.

Jeżeli podobają nam się imiona angielskie i wiemy, że planujemy swoją przyszłość w UK, nic nie stoi na przeszkodzie, by ułatwić sobie życie i nadać dziecku właśnie imię angielskie. Dzięki temu, my jako rodzice, a później nasze dzieci nie będą musiały w kółko przez następne lata je literować i poprawiać błędów. Jeżeli nadamy dziecku imię angielskie i jednak wrócimy do Polski, nasze dziecko może znaleźć się dokładnie w odwrotnej sytuacji. Powinniśmy liczyć się z tym, że być może będziemy musieli poprawiać błędy w wymowie lub w pisowni naszego imienia. Dla przykładu: myślę, że o ile wymowa imienia Scarlett nie powinna przysparzać problemów, o tyle może już pojawić się problem w formie pisemnej.
Dodatkowo, dziecko z niecodziennym, obcojęzycznym imieniem na pewno będzie się wyróżniać. To czy wyjątkowość imienia naszego dziecka będzie dla nas przeszkodą, czy zaletą zależy zapewne od sytuacji i od nas samych ;)
Przyjmując, że zdecydowaliśmy się na imię angielskie dla naszego dziecka powinniśmy wziąć również pod uwagę nasze nazwisko. Nie wszystkie imiona angielskie współgrają bowiem z polskim nazwiskiem, a nie chcemy raczej dopuścić do sytuacji, gdzie nasze dziecko będzie wstydzić się przedstawiać pełnym imieniem i nazwiskiem. Bo to nie o to tutaj chodzi.
I po trzecie wreszcie, warto podpytać paru angielskich znajomych co myślą na temat danego imienia. Dla nas może się bowiem ono wydawać piękne i idealne, jednak może się okazać, że niesie ze sobą negatywne skojarzenia, ze względu na znane postacie literackie lub historyczne o których istnieniu nie zdawaliśmy sobie sprawy.
Warto też wiedzieć, że w UK istnieją imiona, neutralne płciowo, które mogą należeć zarówno do dziewczynek, jak i chłopców ;)

Przejdźmy do imion polskich.
Jednym z istotniejszych i najprostszych przyczyn nadania imienia polskiego jest fakt, że jesteśmy po prostu polakami. Większość z nas nie wyobraża sobie nadania obcojęzycznego imienia dziecku i nie bierze pod uwagę żadnej innej opcji.
Po drugie, imiona polskie mogą się nam po prostu bardziej podobać.
I po trzecie, imię polskie bez zaprzeczenia w większości przypadków pasuje do polskiego nazwiska. I sprawa jest o tyle łatwa, jeżeli planujemy wrócić za kilka lat do Polski.
Jeżeli jednak chcemy zostać w UK warto poświęcić chwilę na dotarciu do kilku informacji. Po pierwsze, warto zwrócić uwagę, jak polskie imię będzie wymawiane przez Anglików. Trzeba wiedzieć także o wszelkich zdrobieniach imienia. No i oczywiście powinniśmy sobie zdawać sprawę, że imię może być wymawiane lub pisane błędnie.

Trzecią kategorie tworzą imiona, które w pisowni są takie same, zarówno w języku polskim, jak i angielskim. Wybór takiego imienia jest moim zdaniem rozwiązaniem idealnym. Niestety, ale jak to w życiu bywa – najlepsze rozwiązania są z reguły najtrudniejsze. Trudność polega głównie na tym, że po prostu mało jest takich imion. Należą do nich między innymi: Amelia, Sebastian, Adam, Daniel.

To, jakie imię wybierzecie dla swoich dzieci jest indywidualną sprawą. Nie ma lepszych i gorszych imion i nieważne czy są one w języku polskim, czy w angielskim. Każde rozwiązanie będzie miało swoich przeciwników i zwolenników. I bardzo dobrze. Mam nadzieję, że nie dożyje czasów gdzie jednorodność będzie wyznacznikiem naszego społeczeństwa.
Każdy powinien kierować się własnym gustem, wiedzą na temat danego imienia. Przede wszystkim jednak dobrem dziecka. Warto pamiętać, że imię jest ważne w naszym codziennym życiu i niestety często ludzi ocenia się na podstawie pierwszego wrażenia. A wrażenie to często właśnie powiązane jest z naszym imieniem. 

I na koniec pamiętajmy o najważniejszym: imię wybieramy dla dziecka, nie dla siebie :)

Spodobał Ci się mój artykuł? Zapraszam do przeczytania innych.
Na przykład tego: http://www.emigrantkanazachodzie.pl/2018/04/rozumiem-to-tez-jestem-matka.html
Będę również wdzięczna za wszelkie komentarze.

Nie zapomnij odwiedzić mnie na facebooku :)
https://www.facebook.com/Emigrantka-na-zachodzie-155562471834183/
 Photo by Senjuti Kundu on Unsplash

Komentarze

  1. Jak mam być szczera to sama nie wiedziałabym, jak dać na imię dziecku. Jest tyle pięknych imion <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Pieknie to napisalas.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój syn dostał imię po dziadku, w sumie jak zaszłam w ciazee od razu wiedziałam, że to będzie Jaś, nie znając jeszcze płci

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas jest tak że syn ma dwa imiona pierwsze polskie, drugie hebrajskie i tego też używamy. Dla niego one jest idealne, inne dzieci też nie widzą w nim nic dziwnego (bardziej już dorośli), ale zabezpieczyliśmy się że gdyby kiedyś narzekał na swoje imię to ma koło awaryjne :P

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas było tradycyjnie, po przedkach :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jest to łatwa decyzja;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdybym wiedziała, że raczej będę mieszkać zagranicą to wybrałabym tamtejsze imię, a na drugie imię dałabym polskie. mając wątpliwości odnośnie przyszłości być może wybrałabym coś w miarę uniwersalnego. Moja ciocia mieszka w Stanach, nie planuje powrotu i 3 lata temu została pierwszy raz mamą. Jej córka ma 2 angielskie imiona i myślę, że to w porządku skoro tam mieszkają.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty