Przejdź do głównej zawartości

Polecane

O powrocie do Polski słów kilka (tych mniej optymistycznych)

              Rok temu żegnałam się z angielskim niebem. Piłam ostatnią kawę ze znajomymi w Pret A Manger. Odwiedzałam zachłannie ulubione miejsca. Pakowałam się i czekałam na lepszy czas w nowym domu - w Polsce.      To był dziwny rok. Nie gorszy ani nie lepszy niż poprzednie. Będąc jeszcze w UK, wyobrażałam sobie życie w Polsce, jako jedne wielkie wakacje. Rzeczywistość, jak zwykle, okazała się inna. Szczerze mówiąc, większość czasu upłyneła nam na chorobach, pobytach w szpitalach, kwarantannach. Od marca praktycznie jesteśmy więźniami swojego domu. Mało zwiedzaliśmy, niewiele mieliśmy okazji na całkowity luz. Ten rok był dla nas wielkim wyzwaniem i nie wszystko przebiegało, tak jak sobie to zaplanowaliśmy. W tym artykule chciałbym skupić się na tych negatywnych zmianach, które nastąpiły w naszym życiu. Nie myślcie jednak, że żałuję powrotu do ojczyzny. Jest wręcz przeciwnie. Pokochałam życie w Polsce od nowa. Jednak ta miłość jest dojrzalsza, bardziej świadoma. Mimo, że już nie za

12 NIEPOSTANOWIEŃ NA NOWY ROK

 
Photo by Ian Schneider on Unsplash
Końcówka roku zbliża się szybkim krokiem. Jeszcze wczoraj narzekałam na upalne lato, a dzisiaj przychodzi mi się żegnać z 2017 rokiem. Był to rok pełen emocji, radości, niespodzianek. Nie zabrakło szczęśliwych momentów, zapierających dech w piersiach, ale również i tych, które najchętniej rzuciłabym w niepamięć.
Nadchodzący rok zawsze niesie za sobą wiele nadziei i wiary w lepszy czas.
Moją tradycją coroczną przez ostatnich kilka lat było spisywanie noworocznych postanowień. Aż do dzisiaj. Zerknęłam w stare kalendarze z postanowieniami i stwierdziłam, że bardzo szybko udało mi się o nich zapomnieć. Wszelkie pozytywne zmiany w swoim życiu wprowadziłam automatycznie, według potrzeby. Rzuciłam palenie, gdy dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Zaczęłam zdrową dietę po porodzie, gdy przybyło mi tona kilogramów. Telewizor również poszedł w odstawkę, kiedy urodziłam synka. W tym roku w związku z tym zrezygnuje z postanowień noworocznych zamieniając je na życzenia.
 

Wprawdzie znajomi i rodzina nie pominęli mnie w życzeniach BożoNarodzeniowych i pewnie nie zapomną o mnie w Nowy Rok, ale któż zna moje potrzeby bardziej niż ja sama? Złożę sobie 12 życzeń na każdy miesiąc roku. Czemu by nie?
 
Photo by Alisa Anton on Unsplash

A więc życzę sobie:
1. Jesieni spędzonej w Polsce.
Kocham polską jesień. Tak się składało we wcześniejszych latach, że moje urlopy zawsze przypadały na wiosnę, lato lub zimę. Tak bardzo mi się marzy jesienny urlop. Ciepły kocyk , herbata z cytryną i romansidło, gdy za oknem deszcz. Spacer po parku pełnym kolorowych liści. Tęsknię za babim latem i widokiem kasztanów. Tak bardzo chciałabym poczuć charakterystyczny, zapach jesiennego, polskiego powietrza.
2. Ciekawych książek.
Czytanie jest moją pasją. Uwielbiam zagłębić się w lekturze i zapomnieć niekiedy o szarej codzienności. Wciąż szukam autorów, którzy przewrócą mój świat do góry nogami, wstrząsną moim światopoglądem.
3. Wiele spędzonych rodzinnie chwil.
Czasami zaganianie życiem codziennym, zakupami, sprzataniem, hobby zapominamy o tym, co najważniejsze, co najbardziej liczy się w życiu. O chwilach spędzonych z rodziną. Życzę sobie, żebym w tym roku nie miała zawsze idealnie posprzątanego mieszkania, abym nie miała zawsze ugotowanego obiadu, ale żebym zawsze miała czas na rodzinę.
4. Smacznych i równocześnie dietetycznych kaw, spędzonych na plotkach z przyjaciółkami.
5. Życzę sobię, abym w końcu przestała marnować czas na zakupy.
Nie jestem typową zakupocholiczką, jednak nachodzą mnie momenty zakupowej mani. Spędzam w sklepach niemało czasu, a jeszcze więcej przed komputerem robiąc zakupy online. Najgorszy z tego wszystkiego jest Aliexpress. Godziny spędzone na szukaniu pierdół, które po pierwsze: są niewiele tańsze, po drugie: czeka się na nie miesiącami, po trzecie: zazwyczaj i tak po kilku tygodniach lądują w koszu. Hm..chyba czas zacząć kupować tylko to, co jest nam naprawdę potrzebne :)
6. Aby mój synek rozwijał się zdrowo i szczęśliwie. Abym mogła mu dać tyle miłości, bliskości i zrozumienia ile potrzebuje.
7. Wygranej w euromilion. A co mi tam :D
8. Zaufania, przyjaźni, zrozumienia i miłości w małżeństwie. Aby wieź pomiędzy nami była coraz mocniejsza i mocniejsza z każdym dniem.
9. Życzę sobie mieć masę rzeczy na głowie. Jestem mamą, spełniam się w tej roli w 100%, jednakże sukcesy zawodowe są równie dla mnie bardzo ważne. Uwielbiam być w ruchu, organizować, rozwiązywać problemy. Mieć grafik wypełniony po brzegi. Mam nadzieję, że w nadchodzącym roku nie zabraknie mi wrażeń zawodowych ;)
10. Choć jednego, malutkiego wyjścia do opery/teatru/galerii.
11. Bardzo chciałabym nauczyć się chodzić w szpilkach. Bardzo zazdroszczę kobietom, które w szpilkach wręcz płynął. Mam trzydziestkę na karku a wciąż chodze w szpilkach jak pokraka. Miejmy nadzieję, że zbliżający rok to zmieni.
12. Życzę sobie i swojej całej rodzinie, wszystkim bliskim przede wszystkim zdrowia, bo to w życiu jest najważniejsze.

Komentarze

Popularne posty